April 20, 2021

Kolumna w Nieuwsblad Transport: Możliwy przegląd starych spraw o kary!

Pod wieloma względami rok 2006 pozostanie w mojej pamięci. Politycznie, rok 2006 był rokiem, w którym minister Verdonk przegrała walkę o pozycję lidera listy VVD z Markiem Rutte. Ta sama minister Verdonk znalazła się w ogniu krytyki w tym roku z powodu afery Hirsi Ali, po której opuściła Izbę Reprezentantów. Był to rok, w którym upadłby gabinet Balkenende II.

Na poziomie osobistym, rok 2006 był rokiem, w którym po raz pierwszy zetknąłem się z ustawą o czasie pracy kierowców, działaniem tachografu i całą związaną z tym administracją w kancelarii Vallenduuk Lawyers. Był to rok, w którym wprowadzono tachograf cyfrowy i nowe rozporządzenie dotyczące czasu pracy kierowców.

Teraz, 15 lat później, pojawił się inteligentny tachograf, a od połowy 2023 roku pojawi się jego nowa generacja. Ostatecznym celem tachografu jest i zawsze będzie zapewnienie jak najpełniejszego i najbardziej wiarygodnego obrazu czasów jazdy i odpoczynku. W końcu, bez właściwego zapisu, nadzór nie jest możliwy. Nie bez powodu więc, w przypadku braku rejestracji tachografu, kary są astronomiczne. Aż 4400 euro dziennie za brakujące dane z pojazdu lub karty kierowcy. A ponieważ na jednym pliku karty pojazdu lub kierowcy znajduje się kilka dni, kara za 28-dniowy okres kontroli mogłaby szybko przekroczyć próg stu tysięcy.

Co ciekawe, inspekcja nigdy nie rozróżniała między danymi, których brakowało z powodu błędu, a danymi, których, powiedzmy, brakowało w dość dogodnym momencie, aby nie mogły być pokazane podczas kontroli. W obu przypadkach nakładano karę za każdy brakujący dzień. W postępowaniach, które prowadziłem przeciwko nakładaniu tego typu kar od 2006 roku, regularnie argumentowałem, że nie było właściwe nakładanie kary za brak pojedynczego pliku dziennie. Zwłaszcza gdy nie było mowy o zamiarze, a okresy jazdy i odpoczynku można było ustalić w inny sposób. W końcu nadzór był po prostu nadal możliwy, choć w inny sposób.

Niestety, ILT i Rada Stanu nalegały na nakładanie kar za każdy dzień. W końcu dane z tachografu i karty kierowcy były niezbędne do właściwego nadzoru. Za każdy dzień, w którym brakowało zapisów, nakładano karę. Wraz z niedawnym orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości UE, ta zasada mogła dobiec końca.

W 2013 roku dwóch włoskich kierowców zostało skontrolowanych pod kątem ich okresów jazdy i odpoczynku podczas kontroli drogowej. Podczas tej kontroli stwierdzono, że nie byli w stanie przedstawić wykresówek za poprzednie 28 dni. Nałożono na nich karę za każdy brakujący dzień. Kierowcy nie zgodzili się. Argumentowali, że popełnili tylko jedno wykroczenie, ponieważ przedmiotowy przepis wymaga od nich jedynie przedstawienia wykresówek za poprzednie 28 dni w przypadku kontroli. Według kierowców, zatem, mogła zostać nałożona na nich tylko jedna kara. Europejski Trybunał zgodził się z tym. Według Trybunału, ówczesne rozporządzenie 3821/85 wynika jedynie z obowiązku przedstawienia zapisów okresów jazdy i odpoczynku za okres 28 dni. Nieprzedstawienie ich stanowi tylko jedno wykroczenie, a nie 28.

To orzeczenie może mieć poważne konsekwencje dla spraw, w których przewoźnik jest oskarżony o niemożność przedstawienia danych za kilka dni. Przez lata ILT kwalifikowała te naruszenia pod art. 4:3 ust. 1 ustawy o czasie pracy, który wymaga od pracodawcy prowadzenia właściwej dokumentacji. Widzę w tym paralelę z orzeczeniem Trybunału. Tak jak obowiązek przedstawienia wykresówek w przypadku kontroli stanowi jedno wykroczenie, tak i prowadzenie właściwej dokumentacji jest, moim zdaniem, również jednym wykroczeniem. Byłoby to odejście od obecnego orzecznictwa i zupełnie inne podejście do kontroli przedsiębiorstw. Pytanie teraz, oczywiście, brzmi, czy sprawy rozstrzygnięte w przeszłości mogą zostać ponownie otwarte. W końcu kary mogły zostać nałożone błędnie. Chociaż ponowne otwieranie starych spraw jest trudne w naszym kraju, nie jest niemożliwe.

Autorzy

Kevin Vierhout
Partner
Holandia

Powiązane spostrzeżenia

ITL Attorneys po raz kolejny wiodącą kancelarią prawną w dziedzinie prawa transportowego według legal500

Z przyjemnością ogłaszamy, że ITL Attorneys została uznana za „Wiodącą Kancelarię” w rankingu Legal500 2024 w kategorii: Transport.

Read more

Ten blog ukazał się wcześniej w Nieuwsblad Transport: Inspektor ILT też jest tylko człowiekiem

Wraz z pojawieniem się inteligentnego tachografu i zmianami wprowadzonymi przez Pakiet Mobilności, nowe rozwiązania w zakresie egzekwowania przepisów były nieuniknione.

Read more

Ten blog ukazał się wcześniej w Nieuwsblad Transport: Czy Pakiet Mobilności 2.0 zapewnia brytyjskie stany?

Poprawić warunki pracy kierowców ciężarówek i zakończyć zakłócenia konkurencji w transporcie drogowym.

Read more